,

Wywiad z naszą trenerką ds. marketingu, wystąpień publicznych i rozwoju osobistego oraz … bajkopisarką

Wywiad z naszą trenerką ds. marketingu, wystąpień publicznych i rozwoju osobistego oraz … bajkopisarką

 Poznajmy się!


Katarzyna Zych: Specjalista ds. komunikacji marketingowej i public relations, socjolog z wykształcenia.  Wykładowca komunikacji interpersonalnej i umiejętności przywódczych. W naszej firmie prowadzi szkolenia z zakresu marketingu, wystąpień publicznych i rozwoju osobistego. W sumie na salach szkoleniowych spędziła już 10 000 godzin. Trenerka podczas spotkań korzysta z bogatego doświadczenia zawodowego w branży marketingowej, a swoją  kreatywność wykorzystuje również w... pisaniu książek dla dzieci.

 


WS (Warto Szkolić): Pani Katarzyno, bardzo dziękuję, że znalazła Pani w swoim napiętym grafiku czas na spotkanie. Ostatnie dwa lata to czas pełen wyzwań. Sprawdza się Pani już nie tylko w roli doradcy marketingu i trenera, ale również właścicielki wydawnictwa książek dla dzieci. Czy te różnorodne doświadczenia pomagają Pani w nowy sposób podejść do prowadzonych szkoleń?

KZ (Katarzyna Zych): Każde doświadczenie, czy to na gruncie biznesowym, czy też prywatnym wnosi wiele wartości w pracę trenera. Na sali szkoleniowej przychodzi spotkać się z bardzo różnymi zagadnieniami. Im szersze doświadczenie prowadzącego szkolenie, tym szersza perspektywa spojrzenia na dane kwestie i elastyczność w pracy z uczestnikami. Osobiście w pracy szkoleniowej cenę sobie właśnie tę różnorodność, która buduje niesamowity bagaż wiedzy i doświadczeń, który za chwilę będzie można wykorzystać również w zupełnie innym miejscu, podczas pracy z zupełnie innymi klientem. Otwartość na rozwój i wyciąganie wniosków z każdego możliwego doświadczenia zarówno własnego, jak i klientów jest moim zdaniem niezbędne w pracy szkoleniowej.

WS: W „Warto Szkolić” szkoli Pani z zakresu komunikacji marketingowej i wystąpień publicznych. Jak to się  stało, że zaczęła Pani szkolić?

KZ:  Dość wcześnie, bo zaledwie kilka lat po ukończeniu studiów odkryłam, że ogromną satysfakcję daje mi dzielenie się wiedzą, przede wszystkim tą czysto praktyczną, bo teorii wokół mamy aż zanadto. Osobiście uwielbiam pracę trenera za różnorodność w każdym możliwym tego słowa rozumieniu. Różnorodność zagadnień, z którymi przychodzi się zmierzyć, różnorodność ludzi, z którymi przychodzi pracować i miejsc, do których należy się udać. Daje mi to nie tylko niesamowitą energię, ale również jest nieocenionym motywatorem do rozwoju. Poza tym w obszarze marketingu wszystko zmienia się tak szybko, że również ta konieczność bycia na bieżąco. A często i nawet „krok przed”  jest czymś fascynującym.

Rozpoczynając pracę szkoleniową, miałam już za sobą kilkuletnie doświadczenie w pracy w agencji marketingowej. A także kilka projektów doradczych dotyczących strategii marketingowych. Im głębiej wchodziłam w świat marketingu, tym silniejsze stawało się przekonanie o potrzebie szerszego spojrzenie na działania marketingowe. Takiego, które wykracza poza potrzebę skonstruowania pojedynczego komunikatu, czy materiału reklamowego.  I właśnie to sprawiało i do dziś sprawia, że uczestnicy moich szkoleń odkrywają marketing na nowo. Często ci, którzy do momentu szkolenia byli przekonani, że zadania z zakresu marketingu to przykry obowiązek, stwierdzają, że jednak jest to bardzo ciekawy aspekt prowadzenia biznesu.

WS: Pani Katarzyno, prowadzi Pani w „Warto Szkolić” szkolenia z zakresu komunikacji marketingowej. Czy mogłaby Pani pokrótce przybliżyć naszym czytelnikom istotę tego pojęcia na dzisiaj, w 2018 roku? Co to jest komunikacja marketingowa? Jakie są dzisiaj jej kluczowe elementy, niezbędne do zawarcia przez każdą, nawet małą firmę?

KZ:  Najważniejsze jest w ogóle myślenie o marketingu jako o komunikacji.  Każde działanie, które realizujemy jako firma to komunikat, który w jakiś sposób zostanie odczytany, zrozumiany i który pozostawi po sobie jakieś określone wrażenie.  I to nie jest tak, że tym marketingiem możemy zająć się później. Albo jak będzie czas, albo jak biznesowo uznamy, że możemy sobie na to pozwolić, lub wówczas gdy zauważymy, że coś nie działa tak, jak powinno.

WS: Pani Katarzyno, tak sobie myślę, że przekazanie wiedzy w tak złożonym, dodatkowo podlegającym ciągłym zmianom zagadnieniu, musi być trudnym i wymagającym  zadaniem. Jak przygotowuje się Pani do kolejnych szkoleń z zakresu nowoczesnej, zintegrowanej komunikacji marketingowej?

KZ:  Nie da się „przygotowywać”, trzeba po prostu uczestniczyć w tym, co dzieje się na rynku, śledzić, czytać, obserwować i testować, testować i jeszcze raz testować. Powtarzam to zawsze swoim uczestnikom. Bez testowania, wyciągania wniosków, analizowania i wprowadzania zmian w tym, co robimy, niemożliwe jest prowadzenie efektywnych działań marketingowych w tak zmiennym otoczeniu, w jakim przychodzi nam aktualnie działać.

Zarządzanie komunikacją marketingową i elastyczność w prowadzeniu działań i realizacji strategii jest kluczowa. To, co sprawdziło się dziś, wcale nie musi zadziałać jutro, choć oczywiście może, jeśli dokonamy pewnych zmian.  Dużą zaletą dla mnie jest to, że jestem praktykiem prowadzącym również swoją własną firmę. Dzięki czemu jestem też w stanie uczestnikom rzetelnie przekazywać wnioski i obserwacje bezpośrednio „z mojego podwórka”. Te pozytywne i te negatywne, bo oba rodzaje są potrzebne. Podczas szkoleń często opowiadam nie tylko o tym, co działa. Ale również o tym co kompletnie się nie sprawdziło i dlaczego.

WS: Prowadzi Pani własną firmę, wydawnictwo książek dla dzieci. Myślę, że Pani przykład może być wspaniałą inspiracją dla wszystkich. I nie chodzi mi tu wcale o to, żeby każdy, kto ma dzieci, zaczął wydawać książki. Ale o pokazanie, że każdy z nas może znaleźć swoją niszę biznesową i to w najmniej oczekiwanym miejscu, jeżeli tylko otworzy się na swoją kreatywność. Ma Pani świetne motto, które przejęła od Einsteina, które właśnie dobrze opisuje to przesłanie. Czy może Pani przypomnieć, jak ono brzmiało?

KZ:  Tak, uwielbiam to stwierdzenie: „Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza, bo wyobraźnia jest nieograniczona”. Uczestnicy często wskazują, że brakuje im czasu, funduszy, zasobów ludzkich do prowadzenia działań marketingowych. Tymczasem kiedy stają przed zadaniem udzielenia odpowiedzi na pytanie: jakich pięć działań marketingowych zrealizowałbyś dla swojej firmy, zakładając, że masz do dyspozycji nieograniczony czas i budżet, okazuje się, że największą barierą w działaniach marketingowych jest … brak pomysłu.

WS: Pani Katarzyno, na koniec jeszcze jeden temat, czyli prowadzone przez Panią szkolenia z zakresu wystąpień publicznych. Czy wyobraźnia może pomóc w pokonaniu tremy? Jak ćwiczyć wystąpienia publiczne? Jak radzić sobie ze stresem, który się z nim wiąże? Jakich rad udzieliłaby Pani naszym czytelnikom?

KZ: Nasza wyobraźnia, ma tu kluczowe znaczenie. Bo jest poniekąd tak, że nasz umysł nie do końca odróżnia to, co jest prawdą, a co fikcją. Dlatego tak często denerwujemy się czymś, co jeszcze nie nastąpiło. Stresujemy sytuacjami, które w ogóle nie muszą mieć miejsca. Ten potencjał możemy wykorzystać w drugą stronę. Pozytywne wizualizacje są jednym z narzędzi pomagających w pracy ze stresem czy tremą i mogą mieć duże znaczenie dla wystąpień publicznych.

WS: No to już wiemy jak polubić wystąpienia publiczne. A żeby teorię zastąpić praktyczną wiedzą, zapraszamy na szkolenia z Panią Katarzyną Zych. Pani Katarzyno, bardzo dziękujemy za spotkanie i życzymy wielu zadowolonych uczestników szkoleń z logiem „Warto Szkolić”!

KZ: Dziękuję za rozmowę i zapraszam na szkolenia!

Śledź nas i Udostępniaj w sieci społecznościowej

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 − 8 =