Jak minimalizować STRATY i ZAPASY? Jak zarządzać sklepem spożywczym?


Transkrypcja

Dzień dobry. Witam po raz kolejny Robert Waszkiewicz trener sprzedaży. Powiem jak zawsze sprzedaży, czyli po dwóch stronach lady. Zarówno ci, którzy obsługują konsumentów, jak i ci, którzy dostarczają towary do punktów detalicznych, czyli do sklepów tak naprawdę i przedstawić przedstawiciele handlowi, szefowie regionów, klienci. To jest moja grupa docelowa. Dzisiaj temat, który wyszedł troszeczkę jakby z tych wcześniejszych, czyli z marketingu, zarządzania stoiskiem, zarządzania sklepem, bo mówimy o stratach i zabytkach, moi kochani, i o zapasie, o takich rzeczach chcielibyśmy tutaj sobie zasygnalizować, bo cóż to jest zapas? Jak popatrzymy, tak naprawdę to są nasze pieniądze, które czekają na wyjście do koszyka przez czytnik na kasie. Czyli idealnie by było, gdyby ten moment pobytu tego towaru, czyli naszych pieniędzy na półkach, na regałach czy na magazynie był jak najkrótszy. Czyli zminimalizować zapas. Pierwsza rzecz. Pierwsze pytanie, które się pojawia najczęściej, to jaki ten zapas ja mam mieć, do jasnej anielki, żeby on był z jednej strony wystarczający na to, żeby nie było braków, nie było out of stocków na sklepie, a z drugiej strony, żebym nie miał zawalone dużej ilości pieniędzy na magazynie. Więc my przyjmujemy. Tak naprawdę moi kochani, przyjmuje się, że około dwóch tygodni total sklep ogólno spożywczy z lekką domieszką tak zwanego drobnego AGD gdzieś tam, czyli tej drobnej przemysłów, chemia gospodarcza i drobna AGD. No to te 14 dni mogłoby być tak naprawdę przyjmujemy taki wariant. Ja w sklepie, który miałem taki typowo delikatesy owy, czyli były rzeczy wysokiej jakości, ale też i wysokiej cenie tak naprawdę ja tam rotację miałem w granicach 18 20 dni w zależności od okresu.

Tak naprawdę patrzymy total sklep, a nie patrzymy na razie na poszczególne grupy. Grupy asortymentu, ale de facto jak zarządzać w takim razie tym zapasem? Więc znów powiemy no to w takim razie ten zapas musi być zgodny z zasadą uwaga Pareto, o której mówiliśmy wcześniej przy okazji innego tematu, czyli 20 do 80. Czyli główne stoki, które ja mam mieć, to mam mieć na tych asortymentów, które generują u mnie 80% obrotu. W ten sposób i o tym mówimy właśnie na naszych zajęciach tak naprawdę. Czyli które to są grupy? No to to wyjdzie nam z analizy de facto tego wszystkiego, bo tak naprawdę to nie są grupy asortymentu, gdzie w dużej mierze grupy asortymentu, ale w każdej grupie mamy tą zasadę, która nam daje 80% obrotu i jest to w granicach przyjmujemy 20%. A ja od razu zdradzę Wam pewną tajemnicę to nie jest 20% z mojej analizy na 180 sklepach to wychodzi, że w granicach. Tak naprawdę to jest w granicach około 30 31 indeksów, które nam generują 80% obrotu, nie 31% w całej masie asortymentu, tylko w każdej grupie towarowej. 80% obrotu generowany jest przez około 30 31 indeksów asortymentu, które mamy. Jeżeli my się na tym skupimy, to nie będziemy to będziemy mieli zminimalizowane straty. Dlaczego? Dlatego, że tutaj będę robił zapasy. Tak, ale one szybko notują.

One mają wysoki obrót. W związku z tym to nie jest zamrażanie pieniędzy. Jeżeli ja będę miał rotację na poziomie nawet 18 dni, a płatność mam 21, to nie mam straty. Tak naprawdę to posługuję się kupieckim kredytem w tym wszystkim. Więc tak by to wyglądało moi kochani. Czyli nie ma straty związane z zapasem? To są jakby te moje, te moje straty, o których tu chciałem wspomnieć. Wchodzimy w straty. Straty tak naprawdę możemy podzielić na dwie części te, które są generowane przez nas i te, które są generowane przez klientów. Zacznijmy od tych, które są generowane przez nas, bo to jest może pierwsza rzecz. No więc tu się pojawi FIFO, o którym wspomnimy za chwileczkę. Tak naprawdę, które nas będzie od tego uciekało. Znaczy pierwsze przyszło, pierwsze wyszło, czyli jak dokładamy towar na półce, to nie wpychamy starych, żeby one się chowały, tylko dajemy je na przód. Druga sprawa to naprawdę jest przyjęcie jakościowe i przyjęcie ilościowe. To są dwa rodzaje przyjęć, które się odbywają jednocześnie w czasie przyjęcia. O ile z przyjęciem jakościowym w przypadku towarów o wydłużonym terminie przydatności do spożycia to nie jest większy problem, bo tam tylko trzeba sprawdzić datę jaka jest i czy towar nie jest uszkodzony, o tyle jeżeli chodzi o przyjęcie świeżych asortymentów, jakim są warzywa, owoce, mięso, wędliny, ale z dużym naciskiem warzywa, owoce. To tutaj tak naprawdę jest sedno przyjęcia i sedno strat. Straty na stoisku mięsno wiedeńskim to jest właśnie to, o czym wspominałem już przy okazji stoiska mięsno wędlin carskiego, a mianowicie kwestia końcówek, kwestia ścinek.

Kwestia prezentacji towaru to jest to, co pozwala. Uniknąć tych strat. Z drugiej strony moje negocjacje z moim dostawcą tak naprawdę, moi kochani, daję zawsze prosty przykład Zważcie sobie, zważcie sobie, proszę, zważcie sobie Wag, zdejmijcie siatkę i zważcie ten produkt opróżniony z tych wszystkich rzeczy i zobaczycie i porównajcie z tym, co jest nadrukowane na etykiecie na baku i od razu wam wyjdzie ile zapłaciliście. I teraz mamy dwa sposoby albo uwaga, albo podniesiemy marżę, żeby pokryć tę stratę, albo usiądę do stołu z moim dostawcą. I o tym chciałbym rozmawiać z Wami na na na tym szkoleniu związanym z zapasami i stratami jest elementem, o którym należy wspomnieć również moi kochani przy kwestii strat i zapasu. A mianowicie jest coś takiego jak zarządzanie marżą. Bo mówiąc krótko nasza marża musi nam nie tylko pokryć koszty działalności, a do tych kosztów zaliczamy również straty, no i obsługę zapasu, która jest w pewien sposób finansowana z naszych pieniędzy. Więc na tej marży my z tą marżą również musimy sobie w jakiś sposób poradzić. Co to znaczy poradzić sobie z marżą? Ja powiem tak czasy, kiedy na grupę taką dawaliśmy 20, na grupę jakąś dawaliśmy 25, na jakąś tam 18 na jakąś tam 30 bezpowrotnie się skończyły. Dzisiaj potrzeba analitycznego rozumu i umiejętności, aby zarządzać marżą w ramach grupy asortymentu.

Ale już uwaga w ramach grupy asortymentu, a nie w ramach grup asortymentu. Czyli będę marnował już nie na grupy, ale biorę grupę. I dana grupa oczywiście ma jakiś wskaźnik marży, który został przeze mnie przyjęty. Przykład? Inaczej będę szarżował mrożonki, inaczej będę szarżował kawy i herbaty, bo to jakby dwa światy. Nie wspomnę o papierosach, gdzie marża jest jakby narzucona. Ale w ramach tych poszczególnych grup towarowych będę miał grupy niską marżę, ale także tak zwane produkty wrażliwe cenowo. O tym mówimy. Będę miał tak zwany środek, będę miał tak zwane produkty impulsowe i będę miał tak zwane doły. Pamiętajcie, że my tak naprawdę zarządzamy. My tak naprawdę zarabiamy tylko na dwa sposoby. W sklepie zarabiamy albo marżą, czyli mogę zarobić na czymś. Umówmy się złotówkę. Albo mogę na czymś zarobić. Dziesięć złotych. Abstrakcyjny przykład. Wiem, o co chodzi. Już podaję przykład. Albo sprzedam jeden długopis za 100 tysięcy złotych, a kupiłem go za złotówkę. Albo sprzedam 100 tysięcy długopisów, sprzedając je po 2 złote i też zarobię na nich 100 tysięcy. Niestety, to nie jest takie proste. Trzeba wiedzieć, na co mogę nałożyć marże, a gdzie muszę zarabiać obrotem, czyli że tak powiem muszę sprzedać dużą ilość sztuk, żeby zarobić te pieniądze. Te sygnały, o których tutaj zaznaczyłem, one muszą być rozbudowane na takim naszym spotkaniu, na które bardzo, bardzo serdecznie zapraszam. Jeżeli pojawią się jakieś pytania, oczywiście jestem do dyspozycji. Proszę dzwonić, malować. Jesteśmy w kontakcie. Jeszcze raz dziękuję bardzo. Pozdrawiam.

Proponowane szkolenia na temat ograniczania strat:

Przeczytaj również:

Transkrypcje

Nie rezerwuj tego pokoju jeśli... Zdradzamy sekrety z zaplecza hotelarzy!

Transkrypcja Dzień dobry. Dzisiaj opowiem Państwu o sekretach zaplecza zaplecza hotelowego. Oczywiście. Co zrobić, żeby nie zrobić sobie krzywdy przy rezerwowanie pokoju? I teraz jesteśmy w okresie przed wakacyjnym. W związku z tym planujecie Państwo swoje podróże i podzielę się z Państwem swoim doświadczeniem. Jak zrobić rezerwację, żeby się mówiąc kolokwialnie nie naciąć? Zacznijmy od tego, że przeglądamy oczywiście opinia, opinie i zdjęcia w Internecie. I jeżeli mamy…
dowiedz się więcej
Transkrypcje

Jak prowadzić ZYSKOWNĄ RESTAURACJĘ w trudnych czasach? Paweł Gruba z Hell's Kitchen

Transkrypcja Cześć, jestem Marcin. Witamy na kanale. Warto szkolić. Moim gościem w dniu dzisiejszym jest Paweł Gruba. Witam Cię Marcinie. Witaj, Cześć. Pawła mogliście obejrzeć w poprzednim odcinku. Tam zdecydowanie więcej mogliście się dowiedzieć o Pawle czym się zajmuje i co robi. Ja krótko przedstawię Pawła, że jest ekspertem w dziedzinie gastronomii. Pomaga restauracją właścicielom w tym, by ich biznesy funkcjonowały jak najlepiej, Przynosiły…
dowiedz się więcej
Transkrypcje

Asertywność w pracy - Jak odmówić, gdy ktoś zleca nam dodatkową pracę, a my mamy napięty grafik?

Transkrypcja Cześć! Ja się nazywam Agnieszka Rogowska. Jestem trenerem i na co dzień zajmuję się szkoleniami związanymi ze sprzedażą i szkoleniami związanymi z zarządzaniem. Jestem trenerem praktykiem, bo na co dzień pracuję z tymi zespołami właśnie poprzez warsztaty, szkolenia, ale też coaching i staram się ich wspierać w realizacji ich zadań i celów. Natomiast to, co dzisiaj przygotowałam dla Was, to taki temat związany trochę z zarządzaniem sobą w czasie, trochę taki, żeby tą…
dowiedz się więcej

Cenimy prywatność użytkowników

Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Kliknięcie przycisku „Akceptuj wszystkie” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie.